Close

11 kwietnia 2019

Pokochaj siebie i stwórz życie swoich marzeń – Podcast #3

Kochane, nagrałam kolejny podcast z serii “Pokochaj siebie i stwórz życie swoich marzeń”. Dzisiaj zapraszam Cię do posłuchania o relacji z emocjami.

Świadome odczuwanie emocji w przestrzeni ciszy naszego serca jest podstawą świadomego życia. Życia, które kreujemy sobie z poziomu naszej mocy, a nie z programów i wzorców uwarunkowanego umysłu.

W dzisiejszej audycji między innymi o:

  • Dlaczego często doświadczamy konfliktów w relacji partnerskiej oraz jak poprzez świadome odczuwanie możemy kochać i czuć się kochane.
  • Jakie jest pierwotne źródło smutku, frustracji i gniewu.
  • Emocje jako dar do prawdziwego poznania samej siebie.
  • Poznasz sposób na bezpieczne odczuwanie emocji w przestrzeni serca.
  • Wiele więcej 😊

 

 

Jeśli wolisz czytać zamiast oglądać to również serdecznie zapraszam:

Witaj kochana, tutaj Anabelle Sanchez z tej strony: inspiratorka świadomego życia, terapeutka, autorka ebooka “Sekret miłości czyli 7 zasad szczęśliwej relacji partnerskiej” oraz nauczycielka jogi.

Zapraszam Cię do wysłuchania trzeciego odcinka mojego podcastu pod tytułem ”Pokochaj siebie i stwórz życie swoich marzeń”

Dzisiejsza audycja jest o emocjach, o tym dlaczego doświadczamy trudnych emocji oraz jak je odczuwać w przestrzeni serca.

Większość z nas od tak zwanych “trudnych” emocji ucieka. Nie chcemy ich czuć, więc wypieramy i udajemy, że wszystko jest dobrze. Niestety taka strategia bardzo często skutkuje niekontrolowanymi i niespodziewanymi wybuchami.

Powiem szczerze, że ja sama przez wiele lat z emocjami sobie nie radziłam, choć od 15 lat jestem na ścieżce transformacji w stronę życia z poziomu serca. Jeździłam na wiele szkoleń i warsztatów, brałam udział w indywidualnych sesjach, ale nikt w tamtym czasie nie uświadomił mi jak ważne jest spotykanie się z emocjami. W końcu umęczona swoją wybuchowością zaczęłam poszukiwać sposobów na uwalnianie emocji w przestrzeni serca i… znalazłam.

Uwalnianie jest bardzo ważne, ale równie ważne jest zrozumienie czemu ich doświadczamy i co one chcą nam powiedzieć. Świadome spotykanie się z emocjami daje prawdziwą wolność, wnosi światło i radość do naszego życia. Dlatego dzisiaj kiedy spotykam się z kobietami na sesjach to nauka wysłuchiwania emocji w przestrzeni serca jest podstawą naszych spotkań.

Wyobraź sobie taką sytuację: wracasz do domu zmęczona lub lekko poddenerwowana i zaczynasz rozmawiać ze swoim partnerem. W pewnym momencie on mówi na przykład o tym, że musi jutro zostać dłużej w pracy, a Ty nagle zaczynasz krzyczeć, albo nie mówisz nic, ale robisz się smutna. Może być taka sytuacja lub całkiem inna. Generalnie chodzi mi tutaj o sytuację z bliską Ci osobą, kiedy na skutek tego co ona powiedziała nagle rodzi się w Tobie ogromny gniew, frustracja czy smutek.

Te emocje, które wypływają na powierzchnię podczas rozmowy nie pochodzą z chwili obecnej.To są emocje, których źródłem jest nasze dzieciństwo. To właśnie wtedy nie mogłyśmy być sobą, nie wolno nam było czuć tego co czułyśmy. Ani długotrwały płacz, ani krzyki nie były mile widziane. W dodatku często nie mogłyśmy mieć swojego zdania, w szczególności kiedy było ono inne od zdania mamy lub taty. Wtedy prawdopodobnie często słyszałyśmy – nie wymądrzaj się.

W czasach naszego dorastania królowało przekonanie, że starszy zawsze wie lepiej albo że “dzieci i ryby głosu nie mają”.

Co wtedy się w nas działo? – oczywiście, że narastała w nas frustracja i złość, a ponieważ nie mogłyśmy jej okazywać, więc jedyne co nam pozostało, to tłumienie. W dzieciństwie również wielokrotnie czułyśmy się niekochane, albo odrzucone, a to rodziło kolejne niewyrażone emocje.

Obecnie wielu sytuacji z dzieciństwa nie pamiętamy, ale od dawna tłumione emocje wciąż w nas są. Są w naszym ciele i czekają na uwolnienie. Czekają na to, abyśmy je wysłuchały oraz rozpoznały związane z nimi programy lub nie służące nam przekonania.

Teraz wróćmy na chwilę do przykładu, kiedy Twój partner mówi Ci, że musi zostać dłużej w pracy a Ty wybuchasz, albo robisz się smutna.

Pytanie dlaczego?

Kiedy czujemy gniew lub smutek  na skutek informacji, że zostaniemy same, oznacza to, że czujemy się niekochane, porzucone lub mało ważne. Tego typu sytuacja jest odzwierciedleniem podobnej sytuacji, która miała miejsce w dzieciństwie, a której oczywiście możemy nie pamiętać. Często zapominamy nieprzyjemne zdarzenia z dzieciństwa ponieważ bardzo skutecznie zadziałał w nas mechanizm wymazywania ze świadomości tego, co było dla nas zbyt bolesne. Teraz kiedy jesteśmy dorosłe i na skutek czyjegoś zachowania lub komunikatu reagujemy zbyt nerwowo do głosu dochodzi w nas zranione nie ukochane wewnętrzne dziecko.

Jeśli mamy pouwalniane dawne emocje i ukochane zranione wewnętrzne dziecko, wtedy czujemy się napełnione miłością i mamy poczucie, że każda istota jest wolna. Niczego nie oczekujemy od naszego partnera. Nie wymagamy od niego, że będzie z nami siedział i nas przytulał tylko dlatego, że my tego potrzebujemy. Kiedy kochamy siebie to cieszymy się z każdej chwili, którą spędzamy razem z ukochanym i wspólnie dzielimy się radością i miłością. A w momencie, w którym nasz partner ma swoje sprawy, to my nie czujemy się niekochane i porzucone, nie czujemy złości ani frustracji ponieważ czujemy się dobrze same ze sobą. Natomiast kiedy w naszym dzieciństwie rodzice nie dawali nam wystarczająco dużo bliskości i przytulenia, nie mówili nam, że nas kochają, a do tego często ich nie było lub byli, ale emocjonalnie niedostępni, to właśnie w takich momentach pojawiał się w nas ogromny smutek i powstawała pustka, która teraz woła o miłość.

Więc jak sama widzisz, to, że przykładowo Twój partner musi być dłużej w pracy a Tobie to przeszkadza, to nie ma z nim nic wspólnego i obarczanie go za to winą niczego nie zmieni. Jedyne co możemy osiągnąć kiedy dobrze uargumetujemy dlaczego robi źle zostawiając nas znowu same jest to, że poczuje się on winny. Tyle, że to na pewno nie spowoduje większej chęci z jego strony do bycia z nami i przytulania nas. Wręcz przeciwnie, jest duże prawdopodobieństwo, że w końcu zacznie się od nas oddalać. Jak sama zapewne wiesz, obwinianie, pretensje, długie dyskusje czy obrażanie się nie przynoszą trwałego rozwiązania problemu. Nasz partner nie jest odpowiedzialny za nasze emocje oraz za nasze braki miłości powstałe w dzieciństwie.

Opowiadam Ci teraz o tym, co sama robiłam wiele lat i dokładnie wiem, że ta strategia kompletnie nie działa. Chyba, że jesteśmy w relacji gdzie nasz ukochany tak bardzo boi się porzucenia, że zatracił samego siebie i będzie robił wszystko to co mu każemy lub od niego oczekujemy. Jeśli tak się stanie to i tak nie będzie to bycie z drugim człowiekiem w przepływie miłości tylko uwikłanie i współuzależnienie.

Dlatego jeśli chcemy tworzyć życie z przestrzeni serca to potrzebujemy nauczyć się odczuwać dawny ból w świadomej obecności i pokochać same siebie.

Kiedy nie spotykamy się ze swoimi emocjami w przestrzeni serca, dając im wyrazić się do końca tylko od nich uciekamy, to one same nie znikną. Będą dotąd wypływać na powierzchnię aż się nimi zajmiemy.

Dodatkowo kiedy są nie wyrażone odbierają nam wewnętrzny spokój, powodują, że nasze poczucie wartości jest obniżone a nasze relacje z innymi ludźmi trudne. A do tego tłumione całymi latami w końcu zamieniają się w nadwagę, depresję lub chorobę.

Nie wiem jak Ty radzisz sobie ze swoimi emocjami, ale większość ludzi nieświadomie wyrobiła sobie nawyki, które dają im chwilową ulgę i wtedy przestają czuć wewnętrzny dyskomfort. Należą do nich palenie w momentach stresu, sięganie po jedzenie lub słodycze, picie alkoholu, ucieczka w internet, nadmierna praca lub nawet sprzątanie. Z pewnością sposoby te działają, bo sama niektóre z nich stosowałam, działają, tyle, że do następnego razu, do następnej eksplozji. Bo niewysłuchane emocje z biegiem lat napierają z coraz większą siłą. Chyba że mamy wyrobiony mechanizm skutecznego wypierania i tłumienia, ale to jak już mówiłam daje dużą szansę na pojawienie się choroby.

Teraz opowiem Ci jak wysłuchiwać emocji w przestrzeni serca:

Przykładowo Twój partner mówi coś do Ciebie, a Ty czujesz narastający gniew, smutek lub wewnętrzny dyskomfort. Wtedy mówisz do niego: kochanie, na skutek tego co mówisz poczułam jakieś dawne emocje. Potrzebuję teraz spotkać się sama ze sobą i pobyć z tym co się we mnie aktywowało. Mówisz to lub coś podobnego , ważne jest, abyś zauważyła w sobie moment narastającej frustracji czy zdenerwowania i odpowiednio wcześnie przerwała konwersację, a następnie odeszła na bok.

Teraz będąc w spokojnym miejscu, zamykasz oczy i zaczynasz powoli i głęboko oddychać. Cała Twoja uwaga skierowana jest do Twojego wnętrza. Spokojnie oddychając dopuszczasz do siebie emocje wiedząc, że każda emocja jest tylko przepływającą energią przez Twoje ciało. Kiedy masz dobre połączenie ze swoim ciałem i jesteś świadoma obecności w tu i teraz, to daje Ci to poczucie bezpieczeństwa w odbywającym się procesie. Im bardziej otworzysz się na odczuwanie poprzez świadomy głęboki oddech, tym szybciej fala energii przepłynie. Jednocześnie niczego nie pospieszasz, nie robisz nic, aby przyspieszyć ten proces, bo to może tylko paradoksalnie spowodować, że będzie dłużej trwał. Po prostu zanurzasz się w swoim wnętrzu,  tak jakbyś miała na to całe wieki. Podczas oddychania i odczuwania zaczynasz kierować swoją uwagę na przestrzeń serca mając świadomość, że jest to centrum miłości, którą zawsze masz w sobie. Ta energia miłości do której zawsze masz dostęp daje Ci teraz, w twoim procesie odczuwania wsparcie, otulenie i miłość. Nie jesteś sama, jest z Tobą miłość, którą jesteś.

Kiedy zaczniesz to robić, na początku może Ci się wydawać to dość skomplikowane, ale w miarę praktyki zobaczysz jak cały proces stanie się prosty, a Ty z biegiem czasu zaczniesz odczuwać emocje będąc jednocześnie ich obserwatorem. To jest moment w którym zauważamy, że nie jesteśmy emocjami, że jesteśmy tylko świadkiem, który ogląda to co dzieje się w naszym wnętrzu. To jest też moment, w którym wracamy do siebie, do miłości w sobie, wracamy do życia z przestrzeni serca.

Poprzez moje doświadczenie w badaniu emocji doszłam do wniosku, że to nie same emocje są dla nas problemem, tylko nasze nastawienie do nich. W psychologii nie ma podziału na emocje pozytywne lub negatywne, każda emocja jest po prosty emocją. Natomiast umysł ludzki zaczął dzielić je na negatywne i pozytywne. Powoduje to, że kiedy zaczynamy odczuwać gniew, nasz umysł nakleja mu etykietkę o nazwie: “gniew jest negatywny” poprzez co automatycznie go odrzucamy, stawiamy mu opór i nie chcemy go czuć. To napięcie wywołane stawianiem oporu może doprowadzić do tego, że ciało poczuje przymus rozluźnienia się, a wtedy ma miejsce eksplozja gniewu na zewnątrz lub uleganie nałogom.

Dlatego pierwszym krokiem, który Ci polecam jest zmiana nastawienia umysłu i brak dzielenia emocji na negatywne i pozytywne. A następnie będąc otwarta na wszystko co się pojawia, przyjmowanie emocji w swoim ciele, głęboko oddychając i mając świadomość chwili obecnej.

Praktyka świadomego przyjmowania i odczuwania wszystkich emocji pozwala nam wyjść z cierpienia i dramatów oraz nawiguje nas do życia z poziomu własnej mocy.

Kochana, na dzisiaj to wszystko, słyszymy się wkrótce, życzę ci dużo, dużo miłości i pamiętaj, że pierwszym krokiem ku pozytywnej zmianie w życiu, jest pokochanie siebie.

KONIEC cz.3

 

Jeśli czujesz w sobie gotowość, aby całkowicie zmienić spojrzenie na swój związek i pokochać siebie, zapraszam Cię do mnie na sesję on line. Naciśnij poniższy przycisk aby przeczytać opis sesji:

2 Comments on “Pokochaj siebie i stwórz życie swoich marzeń – Podcast #3

weronika
17 kwietnia 2019 at 15:18

Uwielbiam twoje podcasty!

Odpowiedz
anabelsan-admin
17 kwietnia 2019 at 15:59

Weroniko, jesteś naprawdę kochana❤️. Cieszę się, że mogę Cię inspirować. Wysyłam Ci dużo miłości, Anabelle ❤️

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *