Close

2 kwietnia 2019

Pokochaj siebie i stwórz życie swoich marzeń – Podcast #1

Serdecznie zapraszam Cię do wysłuchania mojego pierwszego podcastu z serii “Pokochaj siebie i stwórz życie swoich marzeń”.
Dzisiejsza audycja jest o zatrzymaniu się i nawiązaniu relacji z samą sobą.

Z nagrania dowiesz się :

  • Jak dzięki nawiązaniu relacji z samą sobą poprawi się Twoja komunikacja z innymi ludźmi, a szczególnie z partnerem.
  • Jak wsłuchiwać się w swoje wnętrze i w swoje często nieuświadomione potrzeby.
  • Jaki może być głęboki powód tego, że nie masz czasu na spotykanie się z samą sobą, choć wewnętrznie czujesz, że jest to dobre.
  • Dlaczego niektóre kobiety nie wiedzą co czują i czego potrzebują.

I wiele więcej.Żyjemy w czasach gdzie pośpiech i stres stał się niemal codziennością. Wydaje nam się, że mamy tak dużo do zrobienia, że ostatecznie brakuje nam czasu dla samych siebie. Doskonale znam to z własnego życia. Przez wiele lat miałam tyle zadań na liście priorytetów, że zatrzymanie się i zajrzenie w głąb siebie było dla mnie czystą teorią. Więc tak biegałam i biegałam i wydawało mi się, że im więcej zrobię tym więcej osiągnę. W końcu odkryłam, że nie ma mety, a ostatecznym rezultatem tej wiecznej gonitwy jest zmęczenie i frustracja.
Dlatego jeśli słyszysz wewnętrzny głos intuicji, że czas na zmianę to wysłuchaj mojej audycji, która może zainspirować Cię do wejścia na nową ścieżkę życia w stronę słońca.

 

Jeśli wolisz czytać zamiast oglądać to również serdecznie zapraszam:

Witaj kochana, tutaj Anabelle Sanchez z tej strony. Zapraszam Cię do wysłuchania pierwszego odcinka mojego podcastu pod tytułem ”Pokochaj siebie i stwórz życie swoich marzeń” Jeżeli mnie jeszcze nie znasz, to jestem inspiratorką świadomego życia, terapeutką, autorką ebooka “Sekret miłości czyli 7 zasad szczęśliwej relacji partnerskiej” oraz nauczycielką jogi.

Moja podróż przez życie biegnie w kierunku przebudzonego serca, dlatego jeśli słyszysz swój głos intuicji, który mówi Ci – czas wracać, czas wracać do miłości, to jesteś we właściwym miejscu.

Dzisiejsza audycja jest o zatrzymaniu się. Zatrzymaniu się i nawiązaniu relacji z samą sobą bo to jest tak naprawdę pierwszy krok do pokochania siebie. A jak pokochasz siebie to będziesz mogła stworzyć życie swoich marzeń.

Tak więc zaczynamy. Na początek mam do Ciebie pytanie:

Czy należysz do tych kobiet, które wiecznie na nic nie mają czasu, a już na pewno nie mają go dla samej siebie?
A może myślisz – nie, mnie to nie dotyczy, bo ja znajduje czas na fryzjera, kosmetyczkę, spotkanie z przyjaciółką, a nawet czasami poczytam książkę.
Jeśli tak jest, to cieszę się bo to też jest istotny element życia. Tyle, że dzisiaj tak jak już mówiłam chcę opowiedzieć Ci o spotykaniu się z samą sobą.

Zacznijmy jednak od twojej komunikacji z bliskimi Ci ludźmi a w szczególności z twoim partnerem: gdybyś miała tak szczerze odpowiedzieć na pytanie: czy jesteś zadowolona z waszych rozmów, tak naprawdę szczerze, bez oszukiwania samej siebie, bez udawania przed innymi i samą sobą, to jaka byłaby odpowiedź?
Z doświadczenia wiem, że różnie to bywa. Więc, jeśli nie jest najlepiej, a chcesz, aby coś się zmieniło na lepsze to potrzebujesz ustawić jako priorytet w swoim życiu spotkanie z samą sobą. Jest to podstawa jakiejkolwiek zmiany.
Chodzi mi o to, żebyś codziennie miała czas na to, aby usiąść w spokojnym miejscu, gdzie nikt nie będzie ci przeszkadzał przez minimum 15 minut. Pamiętaj też, aby wyłączyć telefon. Jak już usiądziesz to zamknij oczy, skieruj swoją świadomość do wnętrza i zacznij spokojnie oddychać przez kilka minut….następnie zadaj sobie pytanie: co ja w tej chwili czuję?

Zadaj sobie to pytanie i poczekaj na odpowiedź ….nadal cały czas miej oczy zamknięte, spokojnie oddychaj i obserwuj swoje wnętrze … oddychając dopuszczaj do siebie emocje… jesteś bezpieczna i masz prawo czuć to co czujesz. Świadomie oddychając odczuwaj przez kilka minut.

Co możesz poczuć?

Możesz poczuć: smutek, rozdrażnienie, rozczarowanie tym, że Twój partner dzisiaj Cię nie przytulił, albo, że Cię nie zrozumiał, możesz poczuć z jakiegoś powodu na niego złość, na przykład dlatego, że tyle robisz a on Cię nie docenia i nawet tego nie zauważa.
Może też okazać się , że tak dużo robisz dla innych, że nawet nie wiesz co czujesz, poza tym, że jesteś bardzo zmęczona.
Może być jeszcze  i tak, że intuicja pokieruje Cię w kierunku, aby zatrzymać się i pobyć chwilę ze sobą i nawet zadasz sobie pytanie: co ja czuję?,  ale nadaktywny umysł może przejąć dowodzenie i powiedzieć Ci: to jest bez sensu …. po co mi to…. tyle mam jeszcze do zrobienia, szkoda na to czasu, zrobię to jak będę miała chwilę wolną, albo będę bardziej wypoczęta …. tyle  że ta chwila może nigdy nie nadejść …. a Ty będziesz coraz bardziej zmęczona i sfrustrowana i coraz bardziej niezadowolona ze swojego życia … może nawet nie mająca już siły na żadną zmianę.

Wiesz, to jest tak…. żeby zmienić coś na zewnątrz potrzebujemy najpierw spotkać się ze sobą i dowiedzieć się co czujemy i czego nam brakuje, a tego z kolei nie dowiemy się bez zatrzymania się i zajrzenia do swojego wnętrza…..

Okej, więc wierzę w to, że znajdziesz czas dla siebie i zaczniesz odczuwać… i jeśli będziesz wiedziała co czujesz to mam dla Ciebie wspaniałą wiadomość, bo na szczęście nie straciłaś jeszcze ze sobą połączenia. Jeśli tak jest, to pierwszym krokiem będzie uświadomienie sobie swoich uczuć i w przestrzeni serca otulając się miłością i wsparciem dopuszczenie ich do siebie .. bez lęku … bez stwarzania oporu …wtedy te emocje: czy to smutku … rozczarowania, czy gniewu przepłyną przez twoje ciało …  stwarzając im bezpieczną przestrzeń, żeby mogły swobodnie płynąć … kiedy uczucia się pojawią a Ty wysłuchasz ich do końca to po paru minutach poczujesz wewnętrzny spokój. Na koniec przytul samą siebie i powiedz sobie – kocham cię, naprawdę cię kocham … mów tak do siebie przez kilka minut odczuwając do miłość … miłość do samej siebie, która płynie z Twojego serca.

A następnie zadaj sobie pytania:

Co ja potrzebuję? Czego mi brakuje? Czego najbardziej pragnę na ten moment ?

Kiedy odpowiedź się pojawi, to przy nadarzającej się okazji podejdź do swojego partnera i  powiedz mu czego Ci brakuje i czego pragniesz, aby on mógł Ci to ofiarować.

Na przykład więcej przytulenia …. więcej słów kocham Cię lub uważnego słuchania. Mów to bez oczekiwania, bez żądania, bez pretensji ani na poziomie mentalnym ani w brzmieniu Twojego głosu, po prostu daj mu informację o tym czego potrzebujesz, ale nie oczekuj, że on to musi spełnić.   

Kiedy najpierw porozmawiasz sama ze sobą, a dopiero potem z partnerem, to tego typu komunikacja potrafi zdziałać cuda.

Bo jeśli najpierw nie spotkasz się z tym co czujesz i nie wyrazisz swojego smutku czy złości w przestrzeni swojego serca, tylko od razu zaczniesz rozmawiać, to jest duża szansa na to, że te stłumione uczucia wydobędą się na powierzchnię podczas rozmowy z Twoim mężczyzną. Wtedy będziesz mówiła podniesionym tonem, albo zaczniesz używać raniących słów. A to najprawdopodobniej zamiast zrozumienia, stworzy sprzeczkę lub konflikt.

Dlatego najpierw zatrzymanie i spotkanie się z tym co czujesz, wysłuchanie i danie sobie akceptacji swoim emocjom, następnie otulenie się miłością i wsparciem, a dopiero potem rozmowa.

Okej, ale co zrobić jak nie wiesz co czujesz poza tym, że jesteś bardzo zmęczona albo rozdrażniona ?

Za tego typu stanem może znajdować się kilka historii: możliwe jest, że to zmęczenie pochodzi z tego, że jesteś jedną z tych kobiet, które bardzo dużo robią dla innych zapominając przy tym o sobie.

Czy jest tak, że na pierwszym miejscu stawiasz potrzeby: partnera, dzieci, rodziców, szefa, czy przyjaciółki, a dla samej siebie brakuje ci czasu?
Jeśli tak jest, to tym bardziej potrzebujesz zatrzymania i zadania sobie pytania: co jest powodem tego, że inni są dla mnie ważniejsi niż ja sama?

Moje doświadczenia wypływające ze spotkań z kobietami na sesjach pokazują mi, że taka sytuacja często ma miejsce wtedy, kiedy już we wczesnym dzieciństwie musiałyśmy opiekować się rodzeństwem, lub nawet rodzicami, gotować obiady, sprzątać dom, albo wysłuchiwać opowieści naszej mamy o jej ciężkim życiu i o tym jak nasz tata  ją skrzywdził i jak przez niego teraz cierpi. Jeśli tak wyglądało Twoje dzieciństwo, to znaczy, że zamiast być dzieckiem kochanym za to, że po prostu jest, musiałaś dla miłości poświęcić swoje dzieciństwo i odgrywać rolę osoby dorosłej.

A w dodatku prawdopodobnie w Twojej podświadomości zapisał się wzorzec: aby być akceptowaną i kochaną muszę poświęcać się dla innych lub aby być akceptowaną i kochaną muszę zadowalać innych. Teraz będąc dojrzałą kobietą możesz nieświadomie powielać ten wzorzec. Świadomie sobie myślisz: przecież pomaganie innym jest oznaką dobroci serca. A do tego jeśli jeszcze ktoś podziękuje ci to czujesz się wartościowa i potrzebna, więc może wydawać Ci się,  że wszystko jest jak najbardziej w porządku . Oczywiście, że pomaganie drugiemu człowiekowi jest bardzo szlachetne, pod warunkiem, że nie odbywa się kosztem Ciebie. To jest tak, że jeśli poświęcamy się dla innych i zapominamy o sobie to znaczy że nie kochamy siebie. A dopiero z przestrzeni szacunku i miłości do samej siebie możemy z serca ofiarować coś drugiej osobie. W przeciwnym razie to nie dobroć tylko nieświadoma wymiana: Ja pomogę Tobie, a w zamian za to poczuję się akceptowana, szanowana i kochana.

Dlatego zatrzymaj się, zamknij oczy i zadaj sobie pytanie:

Co jest powodem mojego zmęczenia?

Czy pamiętam o sobie?

Czy kocham siebie?

Czy w dzieciństwie musiałam odgrywać rolę dorosłej ?

Jeszcze innym powodem tego, że nie umiemy świadomie odczuwać naszych emocji może być brak kontaktu z naszym ciałem.

Odłączenie to najczęściej ma miejsce w dzieciństwie, kiedy w naszym domu rodzinnym panowała przemoc fizyczna lub emocjonalna, w czasie której jako dzieci odczuwałyśmy dużo lęku będąc  z tym same, do tego dodatkowo bardzo często miałyśmy zakazywane odreagowywanie swoich emocji w postaci np. zakazu płaczu lub krzyku. Dla dziecka jest to tak ogromny ból emocjonalny, że jego świadomość odłącza się od ciała. Oczywiście nadal mamy ciało, ale nie czujemy z nim połączenia. A nie mając połączenia z ciałem nie jesteśmy w stanie świadomie odczuwać emocji.

O tym jak ważne jest nasze ciało oraz jak nawiązać z nim dobrą relację opowiem ci w kolejnym podcaście.

Mam nadzieję, że zainspirowałam Cię do tego, aby regularnie się ze sobą spotykać, bo dopiero dobra relacja z samą sobą tworzy podstawę do dobrej relacji z innymi ludźmi.

Kochana, na dzisiaj to wszystko, słyszymy się wkrótce, życzę ci dużo, dużo miłości i pamiętaj, że pierwszym krokiem ku pozytywnej zmianie w życiu, jest pokochanie siebie.

KONIEC cz.1

 

 

Jeśli czujesz w sobie gotowość, aby całkowicie zmienić spojrzenie na swój związek i pokochać siebie, zapraszam Cię do mnie na sesję on line. Naciśnij poniższy przycisk aby przeczytać opis sesji:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top