Close

Anabelle Sanchez

Jestem terapeutką i trenerką metody Ponowne narodziny Serca , nauczycielką jogi oraz inspiratorką świadomego życia.


Jako bardzo wrażliwa dziewczynka urodziłam się w dysfunkcyjnej rodzinie, gdzie zaznałam bardzo wielu zranień, poczucia niekochania i odrzucenia.

Było tego tak dużo, że chciałam zniknąć.

Kiedy dorosłam postanowiłam stworzyć prawdziwie kochającą się rodzinę i już nigdy więcej nie cierpieć.
 Czy mi się to udało?,
Absolutnie nie, nie mogło się udać, ponieważ wszystkie zranienia mamy w sobie i nawet jeśli je bardzo wypieramy i nie chcemy do nich zaglądać to prędzej czy później dadzą o sobie znać. Będziemy na nowo cierpieć – w pracy, w relacjach lub w chorobach.

Przez pierwsze 10 lat dorosłego życia żyłam w błogiej nieświadomości. Mieszkałam w Warszawie, prowadziłam dużą firmę, wyszłam za mąż i urodziłam dzieci. Chodziłam na bankiety i jeździłam na zagraniczne wakacje. Jednym słowem super życie, tyle, że cały czas czułam pustkę i bezsens. 
Powoli moja układanka szczęśliwego życia zaczęła się sypać. Nie mogło być inaczej, ponieważ całą swoją przeszłość posypałam złotym pyłem a na tym zbudowałam „raj”. 

Przez jakiś czas  to się trzyma, u jednych dłużej u innych krócej, ale prędzej czy później zacznie się sypać.

U mnie posypało się małżeństwo. 

Po rozwodzie poszłam za głosem serca i zamieszkałam w naturze, na wsi w górach izerskich. Po jakimś czasie poznałam swojego drugiego męża i zaczęłam kontynuować „szczęśliwe życie”. Ach, ta błoga nieświadomość 🙂

Powoli mój nowy mąż zaczął odzwierciedlać mi dramaty z mojego dzieciństwa. Przebudziłam się z błogiej nieświadomości.
Kolejne tzw. nieudane małżeństwo doprowadziło mnie do punktu, w którym postanowiłam szukać pomocy.

Poszłam na terapię. Powiem szczerze, że klasyczna terapia, owszem uświadomiła mi wiele spraw, ale nie wniosła upragnionej zmiany. Na poziomie umysłu wiele wiedziałam i rozumiałam, tyle, że nie przekładało się to na moje życie, dalej cierpiałam.
Zanim zdecydowałam się skonfrontować ze swoim wypartym bólem i niewyrażonymi emocjami upłynęło kilka dobrych lat. Szukałam sposobu, aby było łatwo i stosunkowo szybko. Uciekałam w duchowość, medytację a nawet w chorobę. Zmęczona cierpieniem i poszukiwaniem „cudownych metod” w końcu prawdziwie zajrzałam do swojego wnętrza. Nie było łatwo, ale było warto !!

Nadal pracuję nad sobą, ponieważ zawsze jest coś „do zrobienia” tyle, że poczucie pustki zamieniłam na radość z każdego momentu mojego życia.

Moje trudne doświadczenia oraz poszukiwania i poznanie wielu metod  doprowadziły mnie do zostania terapeutką swojej autorskiej metody Ponowne narodziny serca.
Podczas sesji on-line prowadzę ludzi od myślenia do odczuwania.

Kiedy dopuścimy do siebie trudne emocje, wyrazimy je, a następnie damy sobie miłość, wtedy wracamy do naszego serca…do przestrzeni, w której się urodziliśmy, a potem się zagubiliśmy….wracamy do siebie. 

Z Miłością, Anabelle

Ukończyłam wiele szkoleń i warsztatów m.in.

  • Szkolenie w The Institute for Radical Forgiveness Therapy and Coaching USA i zostałam terapeutką metody Tippinga Transformacja Emocji
  • Szkolenie z Recall Healing (uzdrawianie poprzez świadomość) I i II stopnia prowadzone przez Marie Ginette Rheault i Gilbert Renaud.
  • Kurs Theta Healing wg Vianny Stibal
  • Szkolenia w Instytucie Master Of Science: Master of Science powrót do Źródła; Sekrety Master of Science; Życie jest Grą; Uzdrawianie fraktalne.
  • Kurs nauczycielski organizowany przez The International Sivananda Yoga Vedanta.
  • Szkolenie na konsultanta ajurwedy u dr. Garima Khajanchi z Indii.
  • Kurs masaży ajurwedyjskich u dr. Garima Khajanchi z Indii.
  • 10 sesji integracji oddechem wg Colina Sissona.
  • 10 sesji rebirthingu.
  • Byłam obserwatorem na 3 dniowych warsztatach ustawień helingerowskich u twórcy metody Berta Hellingera.
  • Brałam udział w 5 ustawieniach helingerowskich.
  • Ukończyłam szkolenie z H ‚ooponopono wg Morrnach Namalaku Simeony
  • Byłam 5 razy w Indiach gdzie czerpałam z nauk dalekiego wschodu.
  • Byłam na samotnej wyprawie na Bali gdzie w wysokich energiach wyspy spotykałam się ze swoim cieniem.